Bo marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia.
Zaczęło się od pomysłu – zupełnie innego niż to, co będzie mogli przeczytać.
Potem była zmiana koncepcji, zmiana tonu, zmiana wszystkiego. Pojawiały się wątpliwości, kryzysy twórcze, przepisane rozdziały, a czasem – całe miesiące ciszy. Ale zawsze wracałem.
Ten post to timeline, ale nie tylko powstawania książki – to timeline mojego marzenia, które w końcu stało się rzeczywistością.